Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wianki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wianki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Szyszunia i wianki-olbrzymki

Jakoś mi wianki szyszkowe najbardziej pasują duże. Osobista Młodzież doniosła szyszunie, zatem...
jak widać, dopiero się robią, czy raczej zaczynają się stroić. Wielkość w porównaniu z innymi wiankami? Prosz...
powstają także skrawkowe dodatki świąteczne i nie tylko...
Miłego dnia!

wtorek, 12 sierpnia 2014

wtorek, 27 listopada 2012

kolory ziemi mam w nosie

ten cytat (Kwiat kalafiora, M. Musierowicz) przypomniał mi się, gdy ładowałam baterie w górach. Rozmawiałam z Mam o modach w kolorystyce świątecznej, że niby fiolet, na co Rodzicielka: po co nam mody, mamy Tradycję. Zatem tradycyjnie szybki wianek, powstawał w samochodzie Kumpeli z migowego, która podwiozła mnie w góry- tutaj też jest fajny cytat... Kumpela: A ty co, wianek robisz? Ja: a muszę coś z łapkami robi, nie umiem tak bezczynnie... Pewnie dlatego zapisałam się na migowy :D
Czy już się chwaliłam, że zaczęłam trzeci stopień języka migowego? Bardzo się cieszę z tego powodu, trzymajcie kciuki!
Skoro się chwalę... powyżej cudowny szalokomin zrobiony przez Mam- jest fantastyczy, bo to modny szalik, ale z funkcją czapki. Cudności na mnie w kochanej Jeleniej Górze. Pozdrawiam serdecznie, zwłaszcza w takie zimne i smutne dni!