Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 4 czerwca 2015
Potworna sytuacja...
Czasem potwornie się nudzimy, czasem męczą nas potwory. Czasem czas na Potworną Księgę Potworów.
Jak widać Księga ma już przyjaciółkę :)
sobota, 23 maja 2015
Nadopiekuńczość level 9/10
Przeczytałam wywiad z Najgorszą Matką Świata w przeddzień kolejnego wyjazdu zarobkowego jako animator zabaw. Dobrze zaczęłam? Ha, zdecydowanie zgadzam się z tezą, że dzieciaki mają obecnie przekichane przez nadopiekuńczość i nowe trendy- animatorzy na komuniach, weselach. I nie strzelam sobie w kolano, że zgadzam się, a swoje robię (bywam tym animatorem). Bo jednak znam różnicę. Różnicę między animatorami- często ich widzę, wielokrotnie jestem nimi znudzona po pierwszych 5 minutach. Czasem im dłużej patrzę, tym gorzej. Brak pobudzania kreatywności dziecka to jeden z głównych grzechów tej grupy. Uczymy się przez zabawę, więc dlaczego psujemy dzieciory takimi nudnymi atrakcjami? Malowanie twarzy, balony, bańki, ew. klanza (też bez szaleństw). Rany, nuda, że aż strach. OK, jest atrakcja, ale ... nie urywa dupy. Może to wynik postępującej nadopiekuńczości- może coraz młodsi animatorzy nie mają fajnych wspomnień z własnego dzieciństwa. Też mi się trafiali tacy, co na szczudłach nigdy nie chodzili (szczudła do 15 cm- typowo zabawowe). Teraz szczudła są hitem na imprezach- nawet dorośli chcą popróbować, a dzieciaki wykopane w kosmos, że Jaga starsza czasem od węgla (od rodziców), a na szczudłach pogina. Ba, często same mają bardzo duże trudności z opanowaniem umiejętności chodzenia. A żonglerka, pojki? A z innej mańki- origami, quilling, zwykłe kwiaty z bibuły? Ja to nawet trochę języka migowego uczę czasem :D
Pewnie te kuglarskie zabawy to szalenie niebezpieczna sprawa :D, jeszcze nie zabronili w Polsce. Ciekawe, jak by to widzieli w Stanach... No, pojki treningowe dla dzieciorów przygotowane- pouczymy się machać, bez ognia :)
A Rodzicom polecam popytać o zabawy i atrakcje animatorów. Warto.
sobota, 3 stycznia 2015
Sa takie miejsca, gdzie Boże Narodzenie trwa cały rok
To oczywiście Betlejem i strych mojego ukochanego miejsca w Górach Kaczawskich. Cudowne miejsca. O Betlejem pewnie jeszcze napiszę wspomnienie słodko-gorzkie, dziś jest czas na Chrośnickie bajanie. Zrobiłam małą, zimową replikę domku moich Rodziców- jako gwiazdkowy prezent dla Nich. Oczywiście w podróży, czy przez zimno, nieco się rozwarstwił, ale wrażenie robi dobre, skoro małoletni syn sąsiadów z miejsca wiedział cóż to za domeczek. Już jest pomysł na letnią wersję :)
dla porównania zdjęcie pierwowzoru:
No to jeszcze foto w puderku- czyli domek pod choinką
środa, 29 października 2014
proste z przypadku
czasami się człowiek rozpędzi, przygotowałam sobie "tła" kartkowe i wycięłam z jednego koło. No bo akurat ten kolor mi przypasował... Chyba jednak nie zmarnowałam tego "tła"...
jak już z jedną poszło, to zrobiłam bliźniaczkę :)
wtorek, 7 października 2014
Lift gifu, tu ti tu tu
Modyfikacja musiała nastąpić, gdyż Osobista aktualnie ma ciemne włosy, a i w naszym domu jesteśmy na służbie u dwóch kotów...
wtorek, 30 września 2014
piątek, 19 września 2014
Ślubne na ostatnią chwilę
że na ostatnią chwilę to ostatnio u mnie klasyk gatunku, tym razem udało się zrobić szybkie foty z rąsi (komórka działa)
Dziwnym zbiegiem okoliczności (nie ma przypadków) kartki zainspirowała nieletnia córka funfeli z migowego- wspominana już Haneczka od Sowisława. Wybiera się na wesele, kwiatki sypać będzie, zatem zasłużyła na osobną kartkę dla Młodej Pary.
przyznaję bez bicia, że pomysł garnitur i suknia, gdzieś już widziałam, ale za Chiny Ludowe nie pamiętam gdzie... A właśnie ta kartka przypadła do gustu nieletniej. Z dobrych wiadomości: otrzymałam konkretne zamówienie od Osobistej pełnoletniej. Będą zdjęcia :D
poniedziałek, 25 sierpnia 2014
Szyszunia i wianki-olbrzymki
Jakoś mi wianki szyszkowe najbardziej pasują duże. Osobista Młodzież doniosła szyszunie, zatem...
jak widać, dopiero się robią, czy raczej zaczynają się stroić. Wielkość w porównaniu z innymi wiankami? Prosz...
powstają także skrawkowe dodatki świąteczne i nie tylko...
Miłego dnia!
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
wracamy z dalekiej podróży, a może i nie
ufff, czas się zmobilizować do archiwizacji działań...
Ostatnio byłam zaproszona na ciacho cudne w towarzystwie migającym, babski wieczorek. No i trafiło się nieletnie jedno, zatem w tzw międzyczasie, w trakcie pogaduch serdecznych powstał Sowisław- 4 skarpety, 2 guziki, odrobina wełny i filcu, wszystkie materiały z magicznej skrzyni Nieletniej Hanny. Sowisław niewyraźny, gdyż, to jednak impreza była- ledwo go komórką chwyciłam i odleciał.
Powstało także trochę wianków, ale nie wszystkie mam uwiecznione, podobnie jak kartki. Postaram się jednak wrzucać prace aktualne.
Uściski serdeczne!
czwartek, 16 stycznia 2014
niedziela, 12 stycznia 2014
Twardy orzech, czyli ostatni akcent świąteczny
Obrodziło orzechami wyjątkowo. Bo i kupowane, i w podarkach otrzymywane- mnóstwa całe trzymałam w dużym koszu i w skrzyneczce po mandarynkach. Choinki już nie ma, a kiedyś marzyłam by stała do końca zimy- zatem zrobiłam ostatni akcent świąteczny, który tak długo stać może (chociaż wątpię): skrzynka orzechowa. Ozdoby orzechowe to wybitne zdolności Młodej Osobistej- bo kto łupie orzechy idealnie na pół?
Subskrybuj:
Posty (Atom)




.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)












