poniedziałek, 11 sierpnia 2014

wracamy z dalekiej podróży, a może i nie

ufff, czas się zmobilizować do archiwizacji działań... Ostatnio byłam zaproszona na ciacho cudne w towarzystwie migającym, babski wieczorek. No i trafiło się nieletnie jedno, zatem w tzw międzyczasie, w trakcie pogaduch serdecznych powstał Sowisław- 4 skarpety, 2 guziki, odrobina wełny i filcu, wszystkie materiały z magicznej skrzyni Nieletniej Hanny. Sowisław niewyraźny, gdyż, to jednak impreza była- ledwo go komórką chwyciłam i odleciał.
Powstało także trochę wianków, ale nie wszystkie mam uwiecznione, podobnie jak kartki. Postaram się jednak wrzucać prace aktualne. Uściski serdeczne!

czwartek, 20 lutego 2014

Depresja i wszystko ciemne- czyli ulewanie

zapowiedziałam koniec bloga, bo dołowałam. Dołuję nadal, ale... Uznałam, że potraktuję tę formę pisania jako autoterapię. Czasem się zamykam z problemami i to nie działa dobrze. Zatem... Niech się dzieje, ulewanie ciemności. Lepiej nie będzie, a i tak nikt tego nie czyta.

piątek, 17 stycznia 2014

Ktokolwiek widział- i Innym Dziękuję

zdjęć z 18-nastki Pełnoletniej osobistej nie będzie. ciągnęło się przez tydzień, więcej czasu nie daję. czas już się pożegnać, Ktokolwiek zaglądał, dziękuję. Miłego, dobrego życia! Żegnam się z Wami.

niedziela, 12 stycznia 2014

Twardy orzech, czyli ostatni akcent świąteczny

Obrodziło orzechami wyjątkowo. Bo i kupowane, i w podarkach otrzymywane- mnóstwa całe trzymałam w dużym koszu i w skrzyneczce po mandarynkach. Choinki już nie ma, a kiedyś marzyłam by stała do końca zimy- zatem zrobiłam ostatni akcent świąteczny, który tak długo stać może (chociaż wątpię): skrzynka orzechowa. Ozdoby orzechowe to wybitne zdolności Młodej Osobistej- bo kto łupie orzechy idealnie na pół?

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Projekt 52 :)

Wspominałam o zabawie w oszczędzanie (w poprzednim poście), a zatem musiałam stworzyć odpowiednią skarbonkę :)
Nie wrzucam "od góry", ani "od dołu" (czyli kolejno 52,51,50 lub 1,2,3), ale kwotę na jaką mnie w danym tygodniu stać- i odznaczam na stosownym kartoniku.