poniedziałek, 17 września 2012
jesienne doładowanie w górach
czasem trzeba się pozytywnie doładowac, a na doły najlepsze są góry. Odwiedziłam zatem Rodziców :)
odwiedziły nas koty sąsiadów (jak zwykle) i prawie wszędzie nam towarzyszyły
Po intensywnym koszeniu należał się długi spacer- w końcu w góry. Przy okazji weszłyśmy na trasę Przejścia dookoła Kotliny Jeleniogórskiej im. Daniela Ważyńskiego i Mateusza Hryncewicza.
a po powrocie zajęcia manualne ;)
i jeszcze urodzinowe serducho od Córki
czwartek, 30 sierpnia 2012
Poetów i poezji nigdy za wiele
skoro twórcy na zdjęciu, to i ramka się z poezji tworzy- w użyciu bardzo stara, do wyrzutu od lat, książka do polskiego...
obok wianek również literacki, chociaż słyszałam, że taki ślubny raczej :D
wtorek, 21 sierpnia 2012
wianki przystankowe
kolejne dni, a prac sporo po drodze się zdarzyło. Dziś imieninowo wstawiam wianki, które powstały specjalnie na Woodstock. Było bosko.
niedziela, 15 lipca 2012
czwartek, 5 lipca 2012
DKA - Jak by to było- czasem warto czytać, gdy słuchanie nie wychodzi
Zawsze sobie myślę, jak by to było,
jak by to wszystko się ułożyło,
gdyby mnie na tym świecie nie było,
ludzie by mijali,
nie zauważali,
może nie chcący by się przede mną chowali,
wizja tego stanu bardzo mnie dławi,
boję się, że kiedyś mnie wszystko zadławi,
żyję w swoim życiu,
tak sobie po cichu,
widzę ludzi dookoła,
widzę swego stróża anioła,
czas już przeleciał,
tak się rozleciał,
że czuję coś w środku,
to nie jest w porządku,
że nie dbałeś od początku,
trochę nie bardzo da się to przewinąć,
teraz trzeba do innego portu zawinąć,
już nie tego samego,
nie tego przyziemnego,
całkiem inaczej w duszy kształtowanego,
spójrz w swoją głowę,
myśli granatowe,
myśli jałowe,
na trawie, na jawie,
to nie życie przy kawie,
to nie film, nie gratka,
to nie misia Puchatka, tak piękna chatka,
to pustka w głowie,
to pustka w mym słowie,
to pustka w mej duszy,
jak bardzo mnie suszy,
to pustka w głowie,
to pustka w mym słowie,
to pustka w mej duszy,
jak bardzo mnie suszy.
Jak by to było,
gdyby mnie nie było,
jak by to było,
gdyby się nie wydarzyło,
co by się zmieniło,
co by się skończyło,
bo jak by to było, gdyby mnie nie było.
Jak by to było,
gdyby mnie nie było,
jak by to było,
gdyby się nie wydarzyło,
co by się zmieniło,
co by się skończyło,
bo jak by to było, gdyby mnie nie było.
We śnie się w widzę,
na żywo się trudzę,
pozbierać wszystko do kupy się brzydzę,
czemu mnie nie ma,
czemu nikt nie zna mego imienia,
przeleciało jedno, marnuje się drugie,
wszystko by, by poddać cię jednej, wielkiej próbie,
długiej, męczącej, ale pięknej,
świecącej jak słońce, nad tobą,
ja jestem z tobą,
niestety mnie nie widzisz,
do tego się przyczynisz, jak się nie zawstydzisz,
chwile to trwało, gdzie się podziewało,
gdzie się to działo, jak mi zależało,
teraz mnie nie ma, teraz za późno,
teraz już całe życie przeszło na próżno,
przeszło koło głowy,
wybrało się na łowy,
w głąb mojej duszy,
w głąb mojej głowy,
ucieka więc gonię,
prawdę odsłonię,
bo jak by to było,
gdyby mnie nie było.
Jak by to było,
gdyby mnie nie było,
jak by to było gdyby się nie wydarzyło,
co by się zmieniło,
co by się skończyło,
bo jak by to było, gdyby mnie nie było.
Jak by to było,
gdyby mnie nie było,
jak by to było,
gdyby się nie wydarzyło,
co by się zmieniło,
co by się skończyło,
bo jak by to było, gdyby mnie nie było.
W oczach mam ból, w oczach mam łzy,
tak wielce, jak w mojej wielkiej, ogromnej męce,
pytasz się mnie, ja pytam cię,
najgorsze jest to, że nikt nie zna mnie,
widzę to we śnie,
widzę to mieście,
w którym mnie nie ma,
w którym się mieszczę,
przynajmniej duchowo,
przynajmniej milowo,
że też tak musiało ułożyć się pechowo,
z góry do dołu,
z dołu do góry,
zaśpiewają nam anielskie chóry,
żeby było pięknie, żeby było cicho,
niech to wszystko jedno wielkie palnie licho,
bo jak by to było,
gdyby mnie nie było,
bo po co życie moje jedno się zmyło,
bo jak by to było,
bo jak by to było,
no powiedz,
no powiedz,
no jak by to było.
Jak by to było,
gdyby mnie nie było,
jak by to było gdyby się nie wydarzyło,
co by się zmieniło,
co by się skończyło,
bo jak by to było, gdyby mnie nie było.
Jak by to było,
gdyby mnie nie było,
jak by to było,
gdyby się nie wydarzyło,
co by się zmieniło,
co by się skończyło,
bo jak by to było, gdyby mnie nie było.
Jak by to było,
gdyby mnie nie było,
jak by to było,
gdyby się nie wydarzyło,
co by się zmieniło,
co by się skończyło,
bo jak by to było, gdyby mnie nie było.
środa, 6 czerwca 2012
kolejny powrót
mam serdeczną nadzieję, że wracam z pracami dzieciaków. Bo praca z dzieciakami to jednak zawsze to...
w chwili na już- po urodzinach Tatki oglądamy "skrzydlate świnie" i zaczęła się dyskusja o pozycji i walce kobiet w sporcie- kobiety dziennikarki, kobiety funkcyjne... do bólu... powoli powstaje książka ruszająca wspomniany temat, heh, nie zabraknie także przepisów kulinarnych- wszak do kuchni wielokrotnie odsyłane byłyśmy...
środa, 2 maja 2012
w pewnym magicznym domu...
... mój Panie, każdy powinien mieć swój magiczny dom, gdzie spełnia się każda nutka
W dziurawym bucie mieszka mysz.
Nieźle go nawet urządziła,
Nigdy nie mówię jej "a kysz!"
I ona też jest dla mnie miła. ,
Bywa, że wpadnie po sąsiedzku
pożyczyć chleba albo sera,
albo pogadać o czymkolwiek,
kiedy samotność nam doskwiera.
W moim magicznym domu
wszystko się zdarzyć może.
Same zmyślają się historie,
sam się rozgryza orzech.
W moim magicznym domu.
ciepło jest i bezpiecznie.
Gościu znużony, gościu znudzony,
jeśli zabłądzisz kiedyś w te strony,
zajrzyj tu do nas koniecznie.
Przedstawię ci Macieja kota;
fascynujący z niego facet.
Całymi dniami tkwi w fotelu
i lekceważy każdą pracę.
Lecz niewątpliwą ma zaletę:
gdy spływa wieczór granatowy,
on słodko mruczy wprost do ucha
najbardziej senne bossa novy.
W moim magicznym domu
wszystko się zdarzyć może.
Same zmyślają się historie,
sam się rozgryza orzech.
Licho śpi w kącie cicho
i zegar tyka serdecznie.
Gościu znużony, gościu znudzony,
jeśli zabłądzisz kiedyś w te strony,
zajrzyj tu do nas koniecznie.
Tutaj nikt z nikim się nie liczy,
gazet nie czyta, plotek nie słucha.
Tutaj jest miło i przytulnie,
chociaż na świecie zawierucha
Chociaż w powietrzu wciąż coś fruwa
głupieje z wiekiem stara Ziemia,
lecz w moim domu, chwała Bogu.
nic mimo zmian tych się nie zmienia.
W moim magicznym domu
dzięki Ci, mądry Boże,
same zmyślają się historie,
sam się rozgryza orzech.
W moim magicznym domu.
ciepło jest i bezpiecznie.
Gościu znużony, gościu znudzony,
jeśli ci kiedyś będzie po drodze,
zajrzyj tu do nas koniecznie.
A dlaczego o tej piosence?
słowem polecam http://magicznydomek-brydzia.blogspot.com
i ja oczywiście naiwnie chętna jestem, bo i magiczny dom mam, a w nim tylko dodawać cudne twory. no. i zanucić wspomnianą piosenkę
Subskrybuj:
Posty (Atom)

